Wybierz region

Wybierz miasto

    Był sobie Słupsk. W pajęczynie żelaznych dróg

    Autor: Jarosław Kowalski

    2006-06-09, Aktualizacja: 2006-06-09 10:03

    W najlepszym dla szynowej komunikacji czasie - początku XX w., były w Słupsku dwa dworce, 3 przystanki kolejowe oraz trzy tramwajowe linie. Do tego sieć zakładowych bocznic i potężna 24 stanowiskowa parowozownia.

    W najlepszym dla szynowej komunikacji czasie - początku XX w., były w Słupsku dwa dworce, 3 przystanki kolejowe oraz trzy tramwajowe linie. Do tego sieć zakładowych bocznic i potężna 24 stanowiskowa parowozownia. Na kolejowej mapie Europy Słupsk istnieje od 137 lat. Przez 49 lat po mieście jeździły tramwaje.




    Dzieje słupskich tramwajów przewijają się na stronach „Historii Słupska”, książce napisanej w 1981 r. pod redakcją prof. Stanisława Gierszewskiego. Natomiast wiele informacji o kolei w Słupsku można znaleźć w Internecie oraz w książce Siegfrieda Bufego Wolframa Baümera - „Eisenbahnen in Pommern”.
    Po raz pierwszy gwizd parowozu rozległ się w Słupsku 1 lipca 1869 r. Od strony Koszalina dotarła wtedy do miasta magistrala kolejowa Szczecin Gdańsk. Rok później, 1 września, również w Słupsku oddano uroczyście do użytku całą trasę, dobudowując brakujący odcinek od strony Wejherowa. Wkrótce stanął monumentalny dworzec kolejowy. Osiem lat później, 1 października 1878 r. otwarto kolejną przebiegającą przez Słupsk linię z Piły do Ustki. W latach 30. XX w. ten nadmorski kurort cieszył się wśród słupszczan takim powodzeniem, że liczbą przewożonych pasażerów dorównywał magistralnej trasie Szczecin - Berlin! Na początku XX w. zbudowano w Słupsku największą na Pomorzu 24 stanowiskową parowozownię w kształcie podwójnego wachlarza. Szybko rozrosła się sieć bocznic do: miejskiej gazowni, tartaku, fabryki narzędzi rolniczych Ventzki (teraz Famarol), składnicy drewna i młyna w rejonie obecnej ul. Drewnianej oraz cegielni Carla Westphala.


    Kolej na samorząd

    Na przełomie XIX i XX w. do państwowego przewoźnika, Deutsches Reichbahnen, dołączyły dwa towarzystwa kolejowe. Powstała w latach 90. ub. wieku Srolpetalbahn z normalnotorową linią kolejową ze Słupska, przez Dębnicę Kaszubską do Budowa. W mieście miała dwa przystanki: Schlachthof i Waldkatze. Natomiast samorządowa spółka Stolper Kreisbahn prowadziła wąskotorówki na północ i wschód od Słupska. Jeździły one w kierunku Ustki, Smołdzina i Cecenowa. Na potrzeby dyrekcji tej kolei zbudowano okazały gmach przy obecnej ul. Wileńskiej. Zlikwidowano za to znajdujący się do dziś przy ul. Grunwaldzkiej dworzec wąskotorowy. Dziś jest kolejowym magazynem.


    Nowinki techniczne

    W 1926 r. Słupskie Koleje Powiatowe przebudowano na normalny tor. Modernizowano parowozy, wprowadzono do ruchu 5 lokomotyw spalinowych. W 1938 r. wydzierżawiono od Deutsches Reichbahnen elektryczny szynobus typu Wittfeld, zasilany z akumulatorów. Raz naładowane pozwalały na 5-krotne pokonanie trasy ze Słupska do Dębnicy Kaszubskiej! W latach 30. na 6 liniach kursowało łącznie 13 par pociągów, a zarząd StKrB uruchomił dwie linie autobusowe: ze Słupska do Rokit oraz do Gogolewa. W pierwszym roku eksploatacji 3 autobusy przewiozły na tych trasach łącznie 26 tysięcy pasażerów. Powodzenie autobusów spowodowało, że zarząd StKtB odstąpił od projektu budowy nowej linii kolejowej ze Słupska przez Głobino i Wieliszewo do Łupawy.


    A potem wybuchła wojna...


    Lata II wojny światowej to zmiany w rozkładzie jazdy Słupskich Kolei Powiatowych. Ograniczenia paliwowe oraz brak pracowników spowodowały zawieszenie kursowania lokomotyw spalinowych. Zmalała także liczba przewożonych ładunków i pasażerów. Zajęcie Pomorza przez Armię Czerwoną dopełniło losu tej kolei. Zdobywcy wywieźli co cenniejsze urządzenia. Jeńców i okoliczną ludność zapędzili do rozbiórki szyn. Tabor przejęły Polskie Koleje Państwowe. Ostatni parowóz StKrB AG zakończył służbę na PKP w 1969 r. Dziś stoi w warszawskim Muzeum Kolejnictwa. „W krzakach”, na bocznicy w Nowym Dworze Gdańskim przetrwał również „słupski” Wittfeld. Ten jedyny zachowany na świecie sprawny pojazd znajduje się teraz w zbiorach Muzeum Kolejnictwa w Skierniewicach. A mieszkańcy podsłupskich wiosek dowcipkują, że Rosjanie zabrali szyny do pozłocenia i w powojennym zamieszaniu zapomnieli je oddać...


    Cesarskie tramwaje


    Układanie torowisk tramwajowych w Słupsku rozpoczęto w 1909 r. Władze miasta wybrały tor szerokości 1000 mm. Zajezdnię przy obecnej ul. Tramwajowej zbudowano w rekordowo krótkim czasie - od kwietnia do września roku 1910. Pośpiech wynikał z okoliczności: 3 września zaplanowano uroczyste obchody 600-lecia miasta. W uroczystym otwarciu słupskich tramwajów udział wzięła cesarzowa NIemiec - Wiktoria. Początkowo linia tramwajowa o długości 2,6 km łączyła dworzec kolejowy z oficerskimi kwaterami przy obecnej ulicy Arciszewskiego. 1,1-kilometrowe odgałęzienie wiodło przez ul. Partyzantów, w kierunku Kaszubskiej. Razem z torami zajezdni wiodącymi obecnymi ulicami Sienkiewicza, Grodzką i Kopernika cała sieć miała początkowo 4,6 km długości. Kursowało 5 wagonów motorowych i dwa doczepne. Do marca 1911 r. słupskie tramwaje przewiozły 345 tys. pasażerów, a w roku 1913 - 689 tys. Szybko okazało się, że jednotorowa sieć tramwajowa jest niewydolna. Tylko na ul. Wojska Polskiego (wówczas Bahnhof Strasse) ruch odbywał się po dwóch torach. Na pozostałych liniach urządzono mijanki, na których tramwaje musiały czekać na wozy jadące z przeciwka. Taka mijanka znajdowała się m.in. przy Starym Rynku na ul. Kowalskiej. W połączeniu z rosnącym ruchem samochodowym w ciasnym centrum miasta, komunikacja tramwajowa stawała się coraz mniej wygodna.


    Nadjeżdżają autobusy

    Niemieccy gospodarze miasta nie zdążyli zrealizować przewidzianego na drugą połowę lat 40 XX w. zastąpienia tramwajów komunikacją autobusową. Tramwaje w Stolpie stanęły 7 marca 1945 r. o godz. 17. W mieście, do którego bram zbliżała się Armia Czerwona, wyłączono wówczas prąd i wozy stanęły na ulicach. Ruszyły już w Słupsku, najpierw na 6-kilometrowej trasie, w sierpniu 1945 r., po odbudowie wysadzonego mostu w ciągu ulic Kowalskiej i Armii Krajowej (wówczas A. Zawadzkiego i P. Findera). Osiem wagonów kursowało do wiosny 1959 r. Wtedy zdjęto je z szyn na skrzyżowaniu ul. Szczecińskiej i Krzywoustego. Zaprzężone w konie tramwaje przewleczono ul. Krzywoustego na kolejową bocznicę. Załadowane na wagony pojechały do Bydgoszczy. Szyny znikały z jezdni w miarę remontów ulic, a kompleks zajezdni rozebrano w ub. roku. Ostatnie ślady po słupskich tramwajach to żeliwne zaczepy sieci trakcyjnej na ścianach domów wzdłuż przebiegu ich tras i stalowe słupy trakcyjne na ul. Arciszewskiego.



    Słupskie tramwaje
    •Linia A zwana „czerwoną” - od dworca kolejowego do ul. Arciszewskiego.
    •W linia B „niebieska” również spod dworca do ul. Paderewskiego na wysokości przejazdu kolejowego.
    •Linia C „Zielona” Od ul. Szczecińskiej,na ul. Kaszubską

    Sonda

    Czy chcesz utworzenia województwa Środkowopomorskiego?

    • NIE (60%)
    • TAK (28%)
    • NIE OBCHODZI MNIE TO (12%)