(© Marcin Kamiński)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Jak wygląda zapełnienie autobusów PKS? Można to policzyć. Firmy PKS i Public Transport Consulting Marcin Gromadzki szukają do pracy w badaniach marketingowych.

Firma Public Transport Consulting Marcin Gromadzki w imieniu Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Słupsku S.A. rozpoczyna rekrutację osóbdo pracy w badaniach marketingowych.

Praca polega na wykonywaniu zgodnie z otrzymanym harmonogramem obserwacji zapełnienia autobusów komunikacji regionalnej PKS Słupsk od wewnątrz. Czyli praca polegać będzie na liczeniu pasażerów i notowanii rzeczywistych godzin odjazdów autobusów oraz wpisywaniem ich na specjalnie przygotowanych kartach.

Badania marketingowe odbywać się będą w dniach 28 listopada - 20 grudnia 2015 r. Istnieje możliwość indywidualnego doboru dni pracy oraz indywidualnego wyboru (z przygotowanych) zadań. Wymagania nie są skomplikowane. Ważna jest dyspozycyjność (praca zmianowa lub z długą przerwą w ciągu dnia) oraz podstawowa znajomość okolic Słupska. Mile widziane są osoby zmotoryzowane.

Spotkanie rekrutacyjne odbędzie się w piątek, 27 listopada o godz. 17 w siedzibie PKS Słupsk przy ul. Piłsudskiego 74. Zgłoszenia należy wysłać w postaci CV oraz ewentualne pytania należy przesyłać na adres: badania.slupsk@gmail.com lub pod nr telefonu: 665 897 036.

Praca

Komentarze (12)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

dno (gość) (derek)

nie , takiego burdelu jeszcze nie bylo. Wtedy sie wydawalo że nie moze być gorzej, ze już jest dno. Teraz jest ponizej dna.

Wsciekly (gość)

Beda zatrudniac do liczenia pasazerow,od tego sa bileterki,gdzie sie sprzedaje bilety i odbija miesieczne. A gdzie sie pytam do jasnej cholery sa nasze pieniadze na swieta???co roku byly,a teraz fundusz socjalny pusty!!! Na detektywow,na liczenie pasazerow,na wyrzucanie w bloto to jest kasa. Kierowcy odchodza bo na podwyzki nie ma bieda w firmie az piszczy, na czesci do autobusow nie ma a wydaja na durnoty. Szlag czlowieka trafia. Tysiac zlotych na wyplate i ciesz sie ze masz prace ci powiedza.

monster (gość) (Filutek)

Dokładnie! !!latami ta firma była rozkradana prezesi przychodzili tylko kasę brać zamiast walczyć z konkurencją tak naprawdę to nikomu do tej pory nie zależało aby ratować firmę mamy finał: firma praktycznie nie istnieje jak z niczego zrobić coś no cud chyba musiałby nastąpić

Filutek (gość)

PKS dał się "wydudkać". Kiedyś mieli monopol na pransport towarowy i osobowy. Ten osobowy był dla nich zawsze kulą u nogi, czyli deficytowy. Zamiast więc inwestować i rozwijać transport towarowy to zostali z reką w nocniku, czyli z transportem osobowym - najmniej dochodowym. I tak to bywa, kiedy zaczynają rządzić przedsiębiorstwami politycy zamiast ekonomistów. A prywatne firmy, które przejęły zgarnianie tej transportowej śmietanki nie bawią się w zatrudnianie polityków czy w organizację zwiazków, które im tylko utrudniają prosperowanie firmy.

viki (gość)

To nie troska o pasażerów czy pracowników. Pani szpion pochodzi ze znienawidzonej frakcji, a bezzębny nikomu nie przepuści. Jolanda dopilnuje.

hubabuba (gość)

A po co te kombinacje z liczeniem. Taka światowa pani prezes koszula i jej głupek bin laden bezczelny cham i kłamca a nie wiedzą że sprawdzić frekwencje to nie trzeba wysyłać ludzi do tego ( zbędne koszty ) tylko trzeba zrobić odczyt danych z bileterek i widać gdzie kto jeździ i ilu. Po to właśnie wprowadzili em-karty.