Słowenka Petra Majdić, Norweżka Marit Bjoergen, Finka Aino-Kaisa Saarinen i Justyna Kowalczyk były głównymi kandydatkami do medali podczas środowego sprintu. Po ćwierćfinałach z tego grona odpadła Saarinen, która nie przebiła się do czołowej dwunastki.

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij
Wielkiego pecha miała Majdić, która myślała tylko o złotym medalu. Podczas rozgrzewki przed rozpoczęciem kwalifikacji wpadła do niezabezpieczonego rowu przy trasie. Obolała i przestraszona stanęła jednak na starcie (organizatorzy dali jej ostatni numer startowy, po to by mogła dojść do siebie po upadku). Słowenka do ćwierćfinału weszła dopiero z 19 czasem. Potem pojechała nawet do szpitala, ale zdjęcie rentgenowskie nie wykazało żadnego złamania.
W swoim ćwierćfinale Majdić była już najszybsza. A Kowalczyk? Biegła świetnie, szczególnie na krótkich podbiegach. To tam odjeżdżała rywalkom, które oglądały tylko jej plecy.
Bezkonkurencyjna na mierzącej 1400 metrów trasie - z czasem 3.35.4 - była Bjoergen. Kowalczyk miała czwarty rezultat - 3.38.8. Między Polką a Norweżką znalazły się jeszcze Szwedki Anna Olsson i Magdalena Pajala.
Z tymi dwiema biegaczkami oraz Majdić nasza mistrzyni rywalizowała w potwornie silnym półfinale. No i znowu fantastycznie podbiegała pod niewielkie wzniesienia. To tam znowu odjeżdżała rywalkom. Z najlepszym czasem weszła Polka do finału, choć we wcześniejszym półfinale Bjoergen - jego zwyciężczyni - na ostatnich metrach mocno zwolniła. Do finału weszła też obolała Majdić.
No i finał. Prowadzi Olsson, ale na pierwszym podbiegu już na czele jest Kowalczyk. Czy wytrzyma? Wytrzymała, jednak na zakręcie na zjeździe wyprzedziła ją jeszcze Bjoergen. Trzecia na mecie była Majdić.

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (3)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

kibic (gość)

Jeden prosty błąd kosztował Justynę utratą złotego medalu. Zablokowana norweżka już by nie dała rady naszej sprinterce.Norweżka w bezwzględny sposób wykorzystała uprzejmość Justyny. Srebro w sprincie dla Justyny to wspaniały sukces.Są jeszcze dwa biegi więc złoto może jeszcze zawisnąć na szyji naszej biegaczki.Trzymam kciuki