Złoto drożeje głównie przez słabnącego dolara

Notowania złota idą w górę i znów zbliżają się do rekordowego poziomu 1000 dol. za uncję. Brakuje do niego jeszcze prawie 36 dol., czyli 3,8 proc. Ale, zdaniem Romana Przasnyskiego, głównego analityka Gold Finance, ...

Notowania złota idą w górę i znów zbliżają się do rekordowego poziomu 1000 dol. za uncję. Brakuje do niego jeszcze prawie 36 dol., czyli 3,8 proc. Ale, zdaniem Romana Przasnyskiego, głównego analityka Gold Finance, jeśli dolar nadal będzie się osłabiał, to pomoże w zmniejszeniu się tego dystansu. Od lipca uncja zdrożała o 56 dol., czyli o 6 proc.

Niezależnie od różnych przesłanek stojących u podstaw formułowanych prognoz - od analizy technicznej, poprzez restrukturyzację rezerw walutowych wielu krajów, na zapotrzebowaniu na złoto jubilerskie w Indiach - warto zwrócić uwagę, że jednym z głównych czynników wpływających na cenę złota są notowania dolara.

- Mechanizm jest prosty: im słabsza amerykańska waluta, tym złoto osiąga wyższą cenę. Jest on doskonale widoczny właśnie od drugiej dekady lipca. 8 lipca za euro trzeba było płacić 1,3873 dol., a 4 sierpnia już 1,4397 dol. Amerykańska waluta osłabiła się wobec euro o 3,8 proc. I to jest główna przyczyna wzrostu cen złota - wylicza analityk Gold Finance. Dodaje, że od tego uzależnienia - ceny złota do notowań dolara - w tym roku inwestorzy zrobili jednak odstępstwo.

Od połowy stycznia prawie do końca lutego niepewność i pesymizm panujące na rynkach finansowych były tak duże, że inwestorzy kupowali i dolary, i złoto. Dolar się umacniał, a jednocześnie notowania złota szły w górę do rekordowo wysokiego poziomu. To zjawisko towarzyszyło kształtowaniu się dotychczasowego dna bessy na giełdach. Na pytanie, co będzie się działo z cenami złota, trzeba więc odpowiedzieć: zależy, co będzie się działo na giełdzie i jak na to zareaguje dolar.

Komentarze

Liczba znaków do wpisania:  4000/4000

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum oraz Politykę Prywatności.

Jeśli uważasz, że któryś z komentarzy łamie regulamin, to wyślij nam link do tego artykułu na pomoc@naszemiasto.pl

Powiązane