Anulowano kolejny przetarg na dokończenie budowy parku wodnego we Słupsku

2013-09-27 15:23:52

Już po raz drugi Rejonowy Zarząd Inwestycji w Słupsku unieważnił przetarg na dokończenie budowy Parku Wodnego "Trzy Fale" w Słupsku. Tym razem unieważniono przetarg na dokończenie budowy dachu. Jednocześnie urzędnicy zmienili datę głównego przetargu na dokończenie prac przy budowie aquaparku. Nowy termin to 20 listopada 2013 roku. Urzędnicy podjęli decyzję, bo jak twierdzą radni na sesji 25 września nie wyrazili zgody na przeniesienie 17 mln zł przeznaczonych na inwestycję na 2014 rok. Radni twierdzą jednak, że prace mogły zacząć się już w tym roku, a pieniądze były zarezerwowane w budżecie. Poza tym proponowali przeniesienie 2 mln zł na dokończenie prac związanych z budową dachu na obiekcie Parku Wodnego "Trzy Fale" w Słupsku. - Urzędnicy tłumaczą, że przetarg został anulowany z winy rady miasta, która nie zabezpieczyła pieniędzy na inwestycję. W innym przypadku miasto złamałoby dyscyplinę finasów publicznych - mówił na specjalnie zwołanej konferencji prasowej Zdzisław Sołowin, przewodniczący Rady Miasta w Słupsku - To jednak nie jest prawda. Jedyną osobą odpowiedzialną, za niepowodzenia przy budowie parku wodnego jest prezydent Słupska Maciej Kobyliński. Pierwotnie przetarg miał odbyć się 20 września, czyli pięć dni przed sesją i wtedy nie było problemu z niezabezpieczeniem pieniędzy. Problemu również nie było w czasie pierwszego przetargu. Moim zdaniem prezydent chce zwalić winę na radnych i zatuszować w ten sposób swoją winę. My jednak wyszliśmy do prezydenta z propozycją, ale ją odrzucił. Sołowin odniósł się do ostatniej sesji Rady Miasta w Słupsku, gdzie radni nie zgodzili się na przeniesienie 17 ml zł przeznaczonych na dokończenie budowy parku na 2014 rok. Okazuje się jednak, że radna Krystyna Danilecka-Wojewódzka znalazła rozwiązanie, ale prezydent go nie przyjął. - Proponowaliśmy prezydentowi aby dokonał zmiany i zabezpieczył 2 mln zł na dokończenie budowy dachu, co uchroniłoby inwestycję przed kolejnymi nieplanowanymi wydatkami - mówiła na konferencji Wojewódzka. - Oczywiście takiej zgody prezydenta nie było. A teraz próbuje się zwalić winę na nas. Jedynym odpowiedzialnym i winnym za taki stan rzeczy jest tylko i wyłącznie prezydent Kobyliński. Normalnie jak ktoś buduje dom to najpierw zabezpiecza dach a dopiero później zabiera się z wnętrze. Przy parku było odwrotnie. Najpierw wpompowaliśmy miliony złotych w jego wyposażenie a teraz walczymy z dachem. Co ciekawe zdaniem Sołowina problemem w przetargu wcale nie muszą być pieniądze. Okazuje się bowiem, że miasto zmieniło technologię wykończenia dachu. - Zdaniem wielu specjalistów nowa technologia zaproponowana przez miasto jest o wiele droższa i gorsza. Poza tym może mieć to negatywny wpływ na wykonane już prace. Wiem, że firmy, które chciałby wziąć udział w przetargu wysyłały zapytania w tej sprawie. Dotarło do mnie również wiele negatywnych opinii. Co najgorsze jednak przy zmianie technologii miasto straci gwarancję na wszystkie wykonane już prace i wykorzystane materiały. Sądzę, że prezydent o tym wie i dlatego kolejny raz unieważniono przetarg - dodaje Sołowin. Zdaniem radnych miasto może dokończyć budowę parku, bo na ten rok w budżecie jest zaplanowane 17 mln zł na jego dokończenie. Jednocześnie swoje stanowisko w sprawie anulowania przetargu opublikował słupski ratusz. Poniżej pełna jego treść. "Rada Miejska odrzucając większością głosów 25 września uchwałę o przeniesieniu na rok 2014 środków finansowych niezbędnych do dokończenia budowy Parku Wodnego w oczywisty sposób zajęła stanowisko aby nie kończyć budowy Parku Wodnego, a jedynie ograniczyć się do wykonania dachu, jest to nie do przyjęcia. Nie można przy 70% zaawansowaniu inwestycji, gdzie są już zamontowane drogie specjalistyczne urządzenia, ograniczyć się tylko do dokończenia dachu, a nad dokończeniem pozostałej części w nieskończoność się spierać i debatować. Park wodny należy ukończyć w całości ponieważ od tego uzależnione jest dofinansowanie Marszałka. Nie podjęcie przez Rade Miejską uchwały o zapewnieniu finansowania budowy parku wodnego w 2014 roku jest w zasadzie jednoznaczne z próbą przerwania jego realizacji, a tym samym dążeniem do zmarnowania już zainwestowanych środków i do oddania dofinansowania. Po analizie zaistniałej sytuacji, biorąc odpowiedzialność za dalsze losy budowy podjęto decyzję aby przetarg na wykonanie dachu unieważnić, a przewidziany w nim zakres prac włączyć do „dużego przetargu” na dokończenie pozostałych robót. Od teraz będzie tylko jeden przetarg na dokończenie całości parku wodnego. Przeniesienie terminu otwarcia przetargu na listopad jest konieczne, aby radość sabotowania budowy nie wpłynęła na decyzję wykonawców o złożeniu ofert. Powszechnie wiadomo, że warunkiem zaangażowania się prywatnego podmiotu w wielomilionowy kontrakt jest zapewnienie przez inwestora stabilności finansowania inwestycji. Wszelka pod tym kątem niepewność spowoduje, że potencjalny wykonawca albo nie złoży oferty, albo tak skalkuluje ryzyko, że podana przez niego cena w ofercie będzie znacznie wyższa niż rynkowa. Pomimo powyższego zamawiający będzie nadal wykonywał swoje obowiązki. Wykona roboty zabezpieczające obiekt w szczególności uszczelni dach oraz będzie udzielał odpowiedzi na zadawane przez oferentów pytania w toczącym się postępowaniu. Łącznie budowa Parku Wodnego "Trzy Fale" w Słupsku miała kosztować około 57 mln zł. Z czego 19 mln zł to dotacja z Unii Europejskiej. Pierwotnie prace miały być zakończone w czerwcu 2012 roku. Obecnie nikt nie jest w stanie podać nowego terminu zakończenia budowy parku.

Jesteś na profilu Hubert Bierndgarski - stronie mieszkańca miasta Słupsk. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.