Wspólny list organizacji namawiający do referendum w Słupsku

2013-10-09 17:40:19

Partie polityczne, stowarzyszenia i organizacje pozarządowe działające w Słupsku jednoczą się w sprawie referendum dotyczącym odwołania prezydenta miasta Macieja Kobylińskiego. W środę, pod otwartym listem do mieszkańców, podpisało się ponad 20 przedstawicieli różnych słupskich środowisk. Inicjatorzy jednoznacznie stwierdzili, że prezydentowi Kobylińskiemu udało się jedno - zjednoczenie wszystkich ugrupowań przeciwko niemu. - Prezydent Maciej Kobyliński źle zarządza finansami miasta, co potwierdziła swoją uchwałą nie tylko Rada Miejska, ale również nadzór finansowy z Gdańska oraz wojewoda pomorski - czytamy w otwartym liście - Słupsk znajduje się w ścisłej czołówce najbardziej zadłużonych miast w Polsce. Sposób sprawowania władzy jest nieprzejrzysty, wiele informacji jest ukrywanych, podawanych szczątkowo, albo nieprawdziwych. Ewidentnym przykładem tego, jest sposób prowadzenia budowy słupskiego Aquaparku, gdzie kłamstwo goni kłamstwo, a rozrzutność widoczna jest gołym okiem. Pod listem podpisali się między innymi przedstawiciele PO, PiS, Solidarnej Polski, SLD (radny Krzysztof Kido, który jak twierdzi nadal jest członkiem SLD), działacze Twojego Ruchu (dawniej Ruch Palikota), członkowie Solidarności, działacze Civitas Christiana, przedstawiciele Stowarzyszenia Nasz Słupsk i Aktywne Pomorze, radni z klubu Nowy Słupsk oraz przedstawiciele słupskiego biznesu i rzemieślnicy. Poniżej komentarz Dawida Zielkowskiego, rzecznika prasowego prezydenta Słupska Macieja Kobylińskiego - Co najmniej śmieszny w ustach działaczy słupskiej PO jest argument, o jednoczeniu przez Prezydenta swoich przeciwników. Nikt nie zjednoczył tak szerokiego frontu swoich politycznych oponentów (od lewicy do prawicy) jak ich partyjna koleżanka Hanna Gronkiewicz-Waltz w Warszawie. PO podnosi argumenty nieudzielenia Prezydentowi absolutorium. Należy jasno Słupszczanom powiedzieć, że jednym z powodów nieudzielenia Prezydentowi absolutorium było wypracowanie przez niego oszczędności w budżecie miasta i za to ukarała go rada. Takie postępowanie nie ma nic wspólnego z dbałością o interesy miasta i racjonalnością gospodarczą. Decyzja o nieudzieleniu absolutorium, zarówno jak i referendum są tylko polityczne. Jedynym celem referendum jest przejęcie władzy w mieście przez PO, która od 11 lat nie jest w stanie zdobyć władzy w demokratycznych wyborach. Referendum ma być na to sposobem, ponieważ łatwiej odwołać prezydenta niż wygrać z nim wybory. Na rok przed normalnymi wyborami w Słupsku wprowadzony zostanie komisarz, który ma przygotować przedpole dając przewagę PO. Taka sama sytuacja jest w Rudzie Śl. i Czeladzi Dziwię się, że apolityczne do tej pory organizacje dały się wciągnąć w polityczną rozróbę Platformy Obywatelskiej. Więcej w czwartkowym wydaniu Polska Dziennik Bałtycki

Jesteś na profilu Hubert Bierndgarski - stronie mieszkańca miasta Słupsk. Materiały tutaj publikowane nie są poddawane procesowi moderacji. Naszemiasto.pl nie jest autorem wpisów i nie ponosi odpowiedzialności za treść publikowanej informacji. W przypadku nadużyć prosimy o zgłoszenie strony mieszkańca do weryfikacji tutaj

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.