Druga z rzędu porażka Czarnych

RG, KT
Doping nie wystarczył. Choć hala Gryfia pękała w szwach, a kibice Czarnych Panter dali z siebie wszystko to derby Energa Czarni Słupsk - AZS Koszalin wygrali goście. To druga w nowym roku porażka słupskiej drużyny

Czarni Słupsk mieli zgotować AZS Koszalin piekło, tymczasem stało się na odwrót. Rywal zza miedzy upokorzył Czarne Pantery i wygrał 104:92, a słupscy kibice wysłuchali na koniec "Idźcie do domu, my nie powiemy nikomu", które jak na ironię sami wyśpiewali w koszalińskiej hali po zwycięstwie nad AZS w pierwszej rundzie.

Czarni grają z AZS po Nowym Roku a biletów już brak

Zaczęło się dobrze. Trafił Krzysztof Roszyk, poprawił Cameron Bennerman i kolejną "dwójkę" dołożył Zbigniew Białek i było już 6:0 dla Energi Czarnych. Gra jednak szybko się wyrównała, głownie za sprawą bardzo dobrej gry Winsome Fraziera, który momentami robił pod koszami co chciał i Slavisy Bogovaca.

Słupscy gracze kompletnie nie radzili sobie w obronie, tracili proste piłki i zupełnie nie istnieli na tablicach. W efekcie gracze z Koszalina w drugiej kwarcie "odskoczyli" słupszczanom na 10 punktów. Jeszcze tym razem udało się to odrobić, dzięki dobrej grze Zbigniewa Białka i Huberta Pabiana, który dał dobrą zmianę i zdobył kilka ważnych punktów. Na przerwę AZS Koszalin schodził z jednopunktowym prowadzeniem 56:55.

Czarni powstrzymani w Zgorzelcu

W trzeciej kwarcie doszło do katastrofy. Czarni przez blisko 5 minut gry zdobyli zaledwie jeden punkt i to po rzucie wolnym Mantasa Cesnauskisa, tymczasem goście szaleli w atatku. Karcił nas na zmianę, Frazier, George Rieese, który wybił koszykówkę z głowy Davisowi ( zdobył 25 punktów) i Bogavac. Łącznie ta trójka rzuciła 67 punktów. Jeśli dodać do tego 14 punktów Marcina Sroki, który przypomniał o sobie słupskim kibicom (występował w Enerdze Czarnych w poprzednim sezonie), to wszystko stało się jasne.

Jeszcze w czwartej kwarcie nadzieję w serca kibiców wlały akcje Białka i Roszyka, którzy spowodowali, że Czarne Pantery doszły rywali na 3 punkty i przegrywały tylko 90:93. Niestety, kiedy kibice już myśleli, że Czarni po raz kolejny wygrają w końcówce, AZS przyspieszył, Energa popełniła kilka błędów w ataku i po kontrach rywal znów wyszedł na bezpieczną przewagę, której nie oddał do końca.

Dramat Pawła Brożka. Czy zakończy karierę?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3