Felieton rowerowy. Spięci EuroVelo 10, czyli R10

Ireneusz Wojtkiewicz
Początek drogi łącznikowej ze szlakiem rowerowym R10, usytuowany pomiędzy słupskimi dworcami kolejowym i autobusowym
Początek drogi łącznikowej ze szlakiem rowerowym R10, usytuowany pomiędzy słupskimi dworcami kolejowym i autobusowym Ireneusz Wojtkiewicz
Udostępnij:
Tym razem konfrontujemy z rzeczywistością mapy europejskiego szlaku rowerowego wokół Bałtyku, oznakowanego jako EuroVelo 10 lub R10. Wygląda na to, że środkowopomorski region między Słupskiem a Ustką jest spięty tym szlakiem, ale poprzez trasy łącznikowe, zwane linkami.

Oznakowanie „Link R10” poznikało z tras, od ponad roku dominuje „R10”. W Słupsku zaczyna się przy dworcu kolejowym i autobusowym, podając kierunek jazdy na wprost: Ustka, Pęplino, Bruskowo Wielkie. Ruszamy tą popularną nie tylko latem drogą rowerową, która poprzez Zatorze wiedzie w kierunku Jarosławca i Darłowa. Na końcu drugiego kilometra znajduje się stacyjka rowerowa, przypisana trasie R10, chociaż wyglądem i nieporządkiem przypomina raczej siedlisko meneli. Przed nami jednak kilka przyjemnych widoków.

Sejmik bociani na siódmym kilometrze między Bierkowem a Bruskowem Wielkim. Co roku widać z drogi rowerowej takie ptasie zgromadzenie. Fascynujące, niepłochliwe mimo świstu śmigieł pracujących w pobliżu siłowni wiatrowych i trwających właśnie żniw. Ale zastanawiające, czy ten sejmik jest niezbyt wczesny i czy bociany czują, że zima przyjdzie wcześniej niż zwykle. Tymczasem cieszymy się widokiem i przydatnością niedawno zbudowanej rowerowej obwodnicy Bruskowa Wielkiego. Oprócz bezpiecznego przejazdu zapewnia miejscowej latorośli dobre miejsce do nauki jazdy rowerem. Dodatkowym walorem jest zamieszczona na ogrodzeniu wizualizacja chronionych obszarów przyrodniczych, graniczących z tą nieco ponad kilometrową obwodnicą. Nadleśnictwo Ustka afiszuje je jako Zespół Przyrodniczo – Krajobrazowy „Bruskowskie Bagno”, położony na obszarze około 215 hektarów. Przepływa przez nie rzeczka Basienica, wijąca się wśród bajorek, powstałych na miejscach wydobywania torfu w tej dawnej kopalni tego opału.

Jadąc dalej na 10. kilometrze zobaczmy kolejną nowość tej trasy. To przyległy do niej parking rowerowy ze stanowiskiem obsługi technicznej. Ładnie tutaj, brakuje tylko zadaszenia nad siedziskami i stołem. Na trasie mamy z kolei Wielichowo z przykładnym przejazdem rowerowym, oświetlanym o zmroku hybrydowymi latarniami. Na przydrożnym słupku można się odczytać ledwie widoczny napis, że tędy przebiega R10 Link.

Na 12. kilometrze kończy się ta łącząca się z trasą R10 droga rowerowa, co dość dyskretnie sygnalizuje znak umieszczony za słupem sieci energetycznej. To obręb skrzyżowania, którego przecznica prowadzi do Doliny Charlotty. Jedziemy prosto, jak wskazuje pomarańczowy drogowskaz drogi rowerowej nr 10 – Ustka 11,5. Przekraczamy granice gmin Słupsk i Ustka jadąc z duszą na ramieniu i ramie, bo aż do najbliższego skrzyżowania z trasą EuroVelo 10 w Duninowie nie ma ani metra ścieżki rowerowej.

Na 16 kilometrze, gdzie kończy się wspomniane Pęplino, widać zdewastowane oznakowanie turystyczne, kierujemy się w prawo tuż za zardzewiałą tabliczką z R10 i powalonym opisem PTTK. To droga do Wodnicy, którą przecieraliśmy przed paroma latami gdy wiodła błotami i wertepami. Teraz trwają tu roboty drogowe, których rezultatem ma być utwardzona droga rowerowa o długości ponad 3 kilometry, łącząca Pęplino z Wodnicą. Na razie omijając spore przerwy w podbudowie nawierzchni docieramy do Wodnicy, a następnie ul. Kolorową wjeżdżamy na ul. Darłowską w Ustce, którędy wiedzie nadmorska trasa EuroVelo 10. Z naszego przebiegu ogółem wynika, że to spięcie Słupska z tą międzynarodową trasą rowerową liczy prawie 25 km. Wracać można lewobrzeżem Słupi, co już wcześniej czyniliśmy, ale zapisujemy to do powtórki. Na razie wybieramy pociąg ciekawi, co w jego okien widać na budowie nowej drogi rowerowej Słupsk – Ustka. Wygląda, że jeszcze przynajmniej rok pojeździmy starymi trasami z przerwami w linkach.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Nielegalna aneksja terytoriów Ukrainy - video flesz

Materiał oryginalny: Felieton rowerowy. Spięci EuroVelo 10, czyli R10 - Ustka Nasze Miasto

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie