Na słupskiej Górce Narciarza pojeździsz na sankach [zdjęcia]

Wojciech Frelichowski
Wojciech Frelichowski
Górka Narciarza jest zarośnięta. Na nartach zjechać tam się nie da. Za to w jej sąsiedztwie jest sporo stromych ścieżek, które świetnie nadają się do zjazdu na sankach. Wojciech Frelichowski
Niedawno wspominaliśmy, jak wyglądała Górka Narciarza w latach 80. XX wieku. Od tego czasu wygląd tego stoku sporo się zmienił. Podobnie, jak jego przeznaczenie. Teraz na nartach tam raczej nie da się szusować. Ale można pozjeżdżać na sankach.

Górka Narciarza znajduje się w Lasku Południowym w pobliżu szosy prowadzącej do Krępy. Lata świetlności ten stok przeżywał w latach 80 XX wieku, kiedy odkryli go słupscy miłośnicy narciarstwa. Choć podobno na nartach zjeżdżano tam już w czasach niemieckich.

W latach 80. Górka Narciarza – jak na tamte czasy – była nieźle zagospodarowana. Stok był dość szeroki, aby zmieściło się na nim wielu narciarzy. Istniała również niewielka skocznia i tor saneczkowy. Był nawet ponad 200-metrowy wyciąg orczykowy, do którego ustawiała się długa kolejka amatorów białego szaleństwa.

Od tamtego czasu wiele się zmieniło. To znaczy Górka Narciarza nadal istnieje, ale na nartach po niej zjechać się nie da. Stok, a także jej wierzchołek jest zarośnięty drzewami i krzakami.

Kilka lat temu ten teren upatrzyli sobie downhillowcy, czyli miłośnicy ekstremalnego kolarstwa górskiego. Do swoich karkołomnych tras wykorzystali ścieżki, które wiją się w okolicy Górki Narciarza. Niektóre z nich zamienili nawet w kręte zimne rynny. Zimą świetnie nadają się do zjazdu na sankach.

W miniony weekend w okolicy Górki Narciarza można było spotkać wiele osób i całe rodziny z sankami i innym sprzętem do zjeżdżania po śniegu, w tym m.in. z pustymi kanistrami z tworzywa sztucznego. Jak mówili ich posiadacze, mają świetny poślizg, a przy tym są lekkie, dzięki czemu nie utrudniają wspinaczki w celu ponownego zjazdu.

Zobacz także: Najlepsze górki do zjeżdżania na sankach są w Lasku Północnym. Szaleństwo na śniegu, połamane sanki i zmrożone nosy. Tego nam było trzeba.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie