Podpalanie aut w Słupsku. Policja powołała specjalny zespół ds. podpaleń

Magdalena Olechnowicz
Magdalena Olechnowicz
W Słupsku grasuje podpalacz
W Słupsku grasuje podpalacz Krzysztof Piotrkowski
W Słupsku grasuje podpalacz. W nocy z niedzieli na poniedziałek pomiędzy godz. 1 a 4 płonęło dziewięć samochodów w sześciu częściach miasta. Komendant policji powołał specjalny zespół ds. podpaleń.

Decyzją Komendanta Miejskiego Policji w Słupsku powołana została specjalna grupa policjantów zajmujących się rozwiązaniem spraw podpaleń samochodów w mieście.

- Mundurowi analizują zgromadzone materiały, przeglądają monitoringi zarówno w rejonach zdarzeń jak i na terenie całego miasta, tak aby jak najszybciej wytypować osobę lub osoby, które mogą mieć związek z tymi przestępstwami - mówi mł. asp. Jakub Bagiński, oficer prasowy KMP w Słupsku. - Policjanci nie wykluczają żadnej możliwości, prowadzą sprawy wielowątkowo i sprawdzają każdy ślad i sygnał, który do nich dociera. Apelujemy do wszystkich osób, które mają wiedzę na temat tych zdarzeń o zgłaszanie się na Policję lub o kontakt pod numerem telefonu 47 74 20 111. Wszystkie informacje przekazane funkcjonariuszom zostaną dokładnie sprawdzone i przeanalizowane. Jeżeli ktoś poruszał się po mieście w nocy z 20 na 21 listopada w rejonie ulic, na których doszło do pożarów, a samochody wyposażone są w urządzenia rejestrujące przebieg jazdy, prosimy o kontaktowanie się z funkcjonariuszami- mówi mł.asp. Jakub Bagiński, oficer prasowy KMP w Słupsku.

Przypomnijmy, do serii podpaleń doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (z 20 na 21 listopada). Pierwszy alarm wybuchł dokładnie o 1.04. Wezwanie na ul. Kołłątaja. Tu na parkingu pod hipermarketem Kaufland płonęła skoda. Spalił się niemal cały przód auta. Godzina 1.47 - wezwanie na ul. Wiatraczną - uszkodzone dwa auta, przy czym jedno spłonęło niemal doszczętnie, trudno rozpoznać markę. Stojący przed nim volswagen ma napalony tył. Po 20 minutach kolejne wezwanie - godz. 2.08 - wyjazd na ul. Konarskiego. Czerwony volswagen ma nadpalony tył. Po godzinie - o 3.07 - wezwanie na ul. Ostroroga. Tu płonęły samochody osobowe. Na pierwszy rzut oka widać, że nie nadają się do jazdy. To jeszcze nie koniec - godz. 3.56 - wyjazd na ul. Szczecińską. Podpalone dwa auta auta na parkingu pod sklepem Jysk. Było jeszcze zgłoszenie na ul. Mochnackiego - jednak tego w systemie nie ma straż pożarna. Na miejscu była policja.

Kolejne podpalone samochody w Słupsku.

Trwa seria podpaleń aut w Słupsku. W nocy płonęło aż dziewię...

Sytuacja zrobiła się niebezpieczna. W Słupsku i powiecie słupskim tylko w tym roku zgłoszono 54 pożary samochodów, przy czym w samym mieście - 32, z czego aż 18 w przeciągu niespełna trzech miesięcy (od 1 września do 21 listopada). W zeszłym roku było 27 podobnych zgłoszeń. W mieście od dawna mówi się, że to sprawka podpalacza. Mieszkańcy boją się o własne auta, które zostawiają na niestrzeżonych parkingach pod blokami. Niestety, policja potwierdza te przypuszczenia.

- Każdorazowo na miejscach zdarzeń funkcjonariusze wykonywali czynności z udziałem technika kryminalistyki, który sporządzał dokumentację procesową. W czynnościach uczestniczył też biegły z zakresu pożarnictwa, a ze wstępnych ustaleń mundurowych wynika, że przyczyną tych pożarów były podpalenia - mówi rzecznik.
W akcji uczestniczył też pies tropiący.

Ostatnio taka seria podpaleń miała miejsce ponad miesiąc temu - w nocy z 10 na 11 października. Wówczas w przeciągu czterech godzin (od 23 do 3 w nocy) doszło do pożarów sześciu aut w różnych częściach Słupska (ul. Wyspiańskiego, Górna, Arciszewskiego, Sułkowskiego, Wiejska). To także ewidentne podpalenia. Niestety, dotychczasowa praktyka pokazuje, że niezbyt często udaje się ustalić sprawców, choć w mieście jest np. sporo kamer monitoringu, tak publicznych, jak i prywatnych.

- Część z prowadzonych postępowań dotyczących pożarów samochodów została umorzona z uwagi na niewykrycie sprawców. W ciągu ostatnich dwóch lat policjanci skierowali do sądu dwa akty oskarżenia w związku ze zniszczeniem mienia poprzez podpalenie samochodów – informował wówczas Jakub Bagiński, rzecznik prasowy słupskiej policji. Jeden przypadek dotyczy 21-latka, który w czerwcu tego roku najpierw okradł stojące na parkingu auto, a później je podpalił. Widział go jeden ze świadków.

Wciąż jednak nie ustalono sprawców podpaleń aut z marca 2021 r., mimo zaoferowania wysokiej nagrody. Chodzi o sześć samochodów należących do słupskiego przedsiębiorcy. 21 marca podpalono samochód marki Alfa Romeo, w nocy z 20 na 21 marca - busa w Głobinie, a 22 marca cztery busy zaparkowane przy ul. Szafranka w Słupsku.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Ostrzał Kijowa. W trakcie operacji na sercu dziecka zabrakło prądu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Wróć na slupsk.naszemiasto.pl Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie