Ordynator oddziałów chirurgii onkologicznej i ogólnej  dr Ordynator oddziałów chirurgii onkologicznej i ogólnej  dr

Ordynator oddziałów chirurgii onkologicznej i ogólnej dr. Zoran Stoicew (© KAT)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

Rozmowa z Zoranem Stoicewem ordynatorem chirurgii onkologicznej i ogólnej o poprawie jakości świadczenia usług medycznych

Co dla pacjentów oznacza połączenie oddziałów chirurgii onkologicznej i chirurgii ogólnej słupskiego szpitala?
Pomysł pojawił się ponieważ w nowym szpitalu oba oddziały funkcjonować będą na jednym piętrze. Chirurgia onkologiczna rozwija się bardzo prężnie i niewątpliwie założeniem dyrekcji szpitala jest jednoczesne rozwinięcie chirurgii ogólnej. Sprzyjać będą temu warunki w budynku na ulicy Hubalczyków. Dla pacjentów to przede wszystkim krótsze kolejki i lepsza diagnostyka.

Tym bardziej, że obecnie w trakcie zabiegów chirurgicznych notowanych jest coraz więcej zmian nowotworowych.

Dokładnie. Największym problemem chirurgii są nowotwory. Już widać efekty połączenia oddziałów w odniesieniu do ostrych przypadków, które trafiają na chirurgię ogólną. Pojawiła się możliwość wielopłaszczyznowego zaopatrzenia pacjenta z nowotworem. Również inne choroby kwalifikowane do zabiegów chirurgicznych są leczone przez świetnie przygotowany zespół. Nie należy jednak zapominać, że chirurgów specjalizujących się w onkologii nie ma wielu. W słupskim szpitalu oddział chirurgii onkologicznej jako samodzielna jednostka działa od 15 lat. Przez ten czas w obu oddziałach rozwinęły się nowe zabiegi.

Obecnie oddziały znajdują się w dużej odległości. Został pan powołany na ordynatora obu. Musi to wymagać dużej mobilizacji.

Nie ukrywam, że początkowo nie byłem przekonany. Na oddziale onkologicznym na ulicy Kopernika jest bardzo dużo pracy. Drugie tyle jest na oddziale chirurgii ogólnej na Obrońców Wybrzeża. Zdążyłem się już przyzwyczaić, do "kursowania" pomiędzy szpitalnymi budynkami. Zatrważający jest jednak fakt, że nowotworów jest coraz więcej dlatego część pacjentów jest operowana na chirurgii ogólnej. To pozwala na niwelowanie kolejek na oddziale chirurgii onkologicznej. Problemy onkologiczne są natychmiast konsultowane.

Takie rozwiązanie wydaje się więc bardzo korzystnym z punktu widzenia ewentualnego pacjenta chirurgii.

Rozwiązanie pozwala nam na właściwe wykorzystanie personelu. Chirurdzy cały czas się doszkalają. Jest dużo łatwiej, gdy lekarzy jest więcej. Można łatwiej wszystko skoordynować i wykorzystać. Udało nam się wdrożyć nowości z zakresu chirurgii ogólnej. Znakomicie układa się także współpraca z pracownią endoskopii gdzie w znacznym stopniu udało się nam skrócić kolejkę. Mamy także nowy sprzęt do biopsji mammotomicznych, co w dużym stopniu rozszerzy wykrywalność niewyczuwalnych guzów.

Pojawia się też kwestia leczenia w słupskim szpitalu czerniaka.
Jesteśmy jednym z nielicznych ośrodków i właściwie robimy badania naukowe, do których jest kwalifikowana pewna część pacjentów z czerniakiem, którzy poddawani są nowoczesnemu leczeniu. Metoda leczenia zależy od stopnia zaawansowania nowotworu. Obecnie wdrażać będziemy projekt dotyczący bardzo zaawansowanych przypadków, gdzie stosowana jest bardzo droga chemioterapia typowa do czerniaka. Wprowadzona zostaje u nas mniej więcej w tym samym czasie co w Stanach Zjednoczonych.

Ośrodków onkologicznych w dalszym ciągu jest jednak mało.
Niestety, wiąże się to z brakiem specjalistów. To bardzo trudna dziedzina. Przede wszystkim smutna. W chirurgii ogólnej dużo łatwiej jest pomóc pacjentowi. W onkologii nie mamy takiej gwarancji, nawet po długotrwałym leczeniu. Nie sztuką jest zoperować guz, lecz najważniejsze to poprawić wyniki leczenia. Dlatego mało jest osób, które wybierają tę dziedzinę, a problem dotyczy większości krajów. Tworzymy standardy, lecz w dalszym ciągu z bólem serca przyznaję, że wyniki leczenia nowotworów w Polsce klasyfikują kraj na ostatnim miejscu w Europie. Z drugiej strony dobre ośrodki onkologiczne w Polsce, w tym Słupsk mają poziom europejski. To ogromna dysproporcja.

Po przeniesieniu do nowego szpitala oddział ma szansę jeszcze się rozwinąć ?

Przez ostatnie pół roku przyjęliśmy trzy osoby. Dwóch lekarzy przyjechało z Warszawy i jeden z Łodzi. Każdy z lekarzy dostał zadanie i pacjenci tylko na tym zyskają. Dążymy do sytuacji, by w swojej dziedzinie stali się ekspertami. W nowym szpitalu mamy jeszcze jedno lub dwa wolne miejsca. Jednak przyjmując nową osobę, muszę być bardzo ostrożny, by ten lekarz był wykorzystany. Sprzęt, który jest w nowym szpitalu, zapewni dodatkowy rozwój chirurgii naczyniowej, czy radiologii inwazyjnej oraz pozwoli wdrożyć kolejne innowacyjne projekty. Po przeniesieniu do nowego szpitala słupska chirurgia będzie największą w województwie. To sprawi, że pacjenci tylko skorzystają.

Czytaj także:
Od 1 marca nocną i świąteczną opiekę zdrowotną biędzie świadczył Salus
40 tys. złotych jest stratny NFZ przez lekarza z Uski

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (0)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Brak komentarzy. Możesz być pierwszy!