Słupsk: 42-letni syn oskarżony o śmiertelne pobicie matki

Robert Gębuś
Słupska prokuratura sporządziła akt oskarżenia przeciwko 42-letniemu Lechowi S., któremu przedstawiła zarzuty śmiertelnego pobicia swojej 65- letniej matki. Mężczyzna początkowo tłumaczył, że pobił ją, bo nie chciała wziąć przepisanych przez lekarza tabletek. Kobieta była po wylewie. W czasie przesłuchania Lech S. zmienił zeznania.

- Teraz twierdzi, że pokłócił się z matką, ale całej reszty już nie pamięta - informuje Jacek Korycki, rzecznik prasowy słupskiej Prokuratury Okręgowej.

Przypomnijmy. Do tragedii doszło pod koniec maja br., na osiedlu przy ulicy Bogusława X. Obok zadbanych bloków przebiega ruchliwa arteria Słupska - ulica 3 Maja. Bestialsko pobitą Marię S. znalazła 30 maja w mieszkaniu jej siostra. Kobieta leżała w kałuży krwi. Jeszcze żyła. Miała połamane żebra, krwiaka mózgu, odmę pourazową. Niestety, obrażenia okazały się zbyt ciężkie i kobieta zmarła. Następnego dnia policja zatrzymała Lecha S. Był trzeźwy, ale nie było tajemnicą, że nadużywał alkoholu i znęcał się nad matką. Mieszkali we dwójkę. W domu dochodziło do notorycznych konfliktów.

O awanturach najczęściej informowali policję sąsiedzi. W 2008 roku wpłynęły sprawy o znęcanie się nad matką. Wobec Lecha S. zastosowano dozór policyjny. Miał również, decyzją sądu, wyprowadzić się z domu. Nie zrobił tego, bo matka wycofała zgłoszenie. Jak twierdziła, chciała mu dać szansę.
- Matka bardzo go kochała i nie chciała, żeby poszedł do więzienia - uważa emerytowana pielęgniarka, sąsiadka zmarłej kobiety. - Kłócili się, awantury słychać było po nocach. Jednak też razem pili. Kiedyś myślałam, że Maria zasłabła i chciałam jej pomóc. Z jej kieszeni wypadła butelka wódki - opowiada.

Prawdopodobnie właśnie alkohol był tłem śmiertelnego pobicia. Tego zdania jest sąsiad, który dobrze zna Lecha S.
- Znam go od jakichś 15 lat. Nie pamiętam, żeby gdzieś pracował - mówi mężczyzna, który podobnie jak nasza poprzednia rozmówczyni chce pozostać anonimowy. - Powtarzałem mu, żeby nie stał pod budką z piwem. Często też widziałem jego matkę - z siniakami. Dzwoniliśmy na policję w tej sprawie.

Mężczyzna dodaje, że ta tragedia wisiała w powietrzu.
- Rozmawiałem z nim przed Wielkanocą - mówi nasz rozmówca. - Twierdził, że nie może już z matką wytrzymać, bo "robi pod siebie". Lech był alkoholikiem, cierpiał na padaczkę alkoholową i brał rentę z opieki. Kiedy brakowało mu na picie, wyciągał rękę po rentę matki. Jak nie chciała mu jej dać, to ją tłukł.

Mężczyzna, jak na ironię właśnie, został aresztowany w Dniu Dziecka. Prokuratura postawiła Lechowi S. zarzut pobicia ze skutkiem śmiertelnym. Grozi mu do 12 lat pozbawienia wolności.

Ukraińcy rezygnują z pracy w Polsce.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3