(© RG)

Masz zdjęcie do tego tematu?

Wyślij

To budżet marzeń - uważają słupscy radni. Według nich koncepcja nowego budżetu dla miasta jest niewykonalna. Jeszcze przed sesją Rady Miasta chcą, aby Anna Łukaszewicz wyjaśniła im wątpliwości związane z tym projektem

Słupski budżet ma trafić pod głosowanie na sesji Rady Miasta 23 lutego. Według projektu ma wynosić pół miliarda złotych. Jak na razie komisja budżetowa nie wypowiedziała się konkretnie na temat projektu.

Przed sesją Rady Miasta, słupscy rajcy chcą prosić skarbnik, Annę Łukaszewicz, aby wyjaśniła wątpliwości związane z nowym projektem. A według radnych, jest ich niemało. Jednym z najważniejszych zarzutów wobec nowego projektu, to małe prawdopodobieństwo funkcjonalności takiego budżetu.

- Po pierwszym spotkaniu pojawiły się prośby o uzupełnienie i wyjaśnienie niektórych kwestii - mówi Anna Łukaszewicz, skarbnik słupskiego Ratusza. - Z radnymi będę rozmawiać ponownie jeszcze przed uchwaleniem budżetu.

Dla części radnych zaproponowany projekt budżetu jest niewykonalny. Kwota budżetu wynosi w projekcie na 497 milionów zł, natomiast przychody zaplanowane są na 448 mln zł, co wygeneruje deficyt rzędu 50 mln zł. W rezultacie miasto będzie musiało zaciągnąć kolejne kredyty i w ten sposób zwiększy zadłużenie.

- Budżet jest wirtualny - mówi Robert Kujawski, wiceprzewodniczący Rady Miasta i członek Komisji Budżetowej. - Według projektu wydatki zaplanowane są na 125 mln zł, gdy w roku ubiegłym udało się wydać tylko 52 mln zł.

Zdaniem Kujawskiego mało realne jest, aby miastu udało się podnieść dochody o 20 mln zł i uzyskać m. in. 24 mln zł ze sprzedaży nieruchomości. - To o 9 mln więcej niż w ubiegłym roku - podkreśla Kujawski. - To raczej niewykonalny plan.

A zdaniem Skarbnik Miasta, Słupsk ma potencjał na realizację tak ambitnego planu.

- Na pewno nie będzie łatwo, ponieważ budżet jest wyższy o kilkadziesiąt milionów - tłumaczy. - Związane jest to głównie z inwestycjami, które będą realizowane. W projekcie budżetu 50 mln dochodu majątkowego ma pochodzić z pieniędzy przekazanych przez Unię Europejską za wykonane inwestycje.

- Już w ubiegłym roku nie udało się zacząć kilku inwestycji - dodaje Kujawski. - Istnieje obawa, że gdy nie nie będziemy realizować inwestycji to pieniądze do nas nie trafią. Budżet na 2011 rok zakłada zwiększenie o 18 mln zł wydatków na oświatę, drogi i transport, przy planowanym spadku między innymi w sferze społecznej. Zapowiadana przez prezydenta restrukturyzacja Ratusza wygeneruje jedynie 300 tys. zł. oszczędności.

Czytaj także:
Słowiński Park Narodowy bez pieniędzy
Starostwo chce zaoszczędzić na oświacie
Ratusz planuje zaciśnięcie pasa
Bezrobocie w Słupsku rośnie

Wiadomości, Wydarzenia

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w Polityce Prywatności. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Foto_Pstryq (gość)

...a ja mam coś dla Słupszczan.
Hej, chodźmy i obfotografujmy co ciekawsze zakątki naszego miasta aparatami z telefonów komórkowych! Można byłoby zrobić galerię z takich zdjęć na stronie NM.
A w ogóle to coś mało jest fotek miasta na NM. Panie, pany - przecież strony Gdańska i Gdyni na NM aż pękają w szwach od fotografii internautów, a Słupsk przecież też nie od macochy!!!