MKTG NaM - pasek na kartach artykułów

Nikt nie chciał tego pałacu na Pomorzu. Teraz pojawiła się rodzinna fundacja

Andrzej Gurba
Andrzej Gurba
Front pałacu w Trzcinnie.
Front pałacu w Trzcinnie. Andrzej Gurba, Fundacja, konserwator zabytków, archiwum Polska Press
W zabytkowym pałacu w Trzcinnie (gm. Miastko) był po wojnie PGR, dom dziecka, ośrodek odwykowy. Przez lata obiekt stał pusty (zarządzała nim gmina). Później miał prywatnych właścicieli. I tak jest do dzisiaj. Niestety zabytkowy pałac i park niszczeją. Nikt nie chciał ich kupić, a kompleks jest na sprzedaż. W tym roku pojawiło się jednak światełko w tunelu. Obiektem zainteresowała się prywatna rodzinna fundacja.

Spis treści

Powojenny los pałaców i dworów

Wszyscy znamy tę ścieżkę. Przejmowane przez państwo, po drugiej wojnie światowej, niemieckie majątki z pałacami i dworami, trafiały głównie do Państwowych Gospodarstw Rolnych. I wiadomo, jak je traktowano przez lata. Nie były remontowane (brak funduszy, ważniejsze potrzeby), szybko niszczały. Niektóre obiekty, choć przetrwały wojnę, nie przetrwały powojennego czasu. Nie tylko "dzięki" Państwowym Gospodarstwom Rolnym. Ustrojowa transformacja w latach 90. wiązała się także z patologiami przy sprzedaży zabytków. Często trafiły one w przypadkowe ręce. Nowi, prywatni właściciele nie mieli na nie pomysłu albo pieniędzy. A najczęściej obu rzeczy.

W XIX-wiecznym zespole pałacowo-parkowym w Trzcinnie (gm. Miastko) był po drugiej wojnie światowej PGR, dom dziecka, ośrodek odwykowy. Przez lata obiekt stał pusty (zarządzała nim gmina). W końcu stał się własnością prywatną. I tak jest do dziś.

Pałac próbowano sprzedać za 2,8 mln, a później za 1,8 mln zł

Obecny właściciel pałacu i parku próbował kompleks sprzedać. Najpierw za 2,8 mln, a ostatnio za 1,8 mln. I choć pojawiali się potencjalni kupcy, to transakcji nie udało się dopiąć. Zapewne z powodu konieczności wyłożenia ogromnych pieniędzy na jego remont.

Fundacja Piękny Dom - Piękny Umysł

W tym roku pojawiło się światełko w tunelu. Pałacem i parkiem zainteresowała się dr inż. Magdalena Kloskowska-Górska, mieszkanka powiatu kartuskiego, przedsiębiorczymi, zawodowo związana przede wszystkim z Gdańskiem. Powołana została Fundacja Piękny Dom - Piękny Umysł (z siedzibą w Miastku). Podpisano z właścicielem zespołu parkowo-pałacowego w Trzcinnie umowę na okres dwóch lat. Fundacja chce w tym czasie przeprowadzić inwentaryzację oraz przygotować projekty rewitalizacyjne (zaczynając od parku). Rozpoczęto już także gromadzenie funduszy. Wszystko z nadzieją, że uda się kupić pałac i park albo przynajmniej nim zarządzać.

Zobacz także:

Pałac i park mają wrócić do świetności. Jest pomysł, aby docelowo stworzyć w nim ośrodek rehabilitacji dla dzieci i młodzieży. Chodzi o zdrowie psychiczne.

Magdalena Kloskowska-Górska związała się z gminą Miastko już wcześniej. We wsi Pasieka kupiła działkę. Poza tym, jako inżynier od ochrony środowiska docenia walory przyrodnicze gminy Miastko.

Czas na projekty i zbiórki pieniężne

- Dwuletnia umowa podpisana z właścicielem nieruchomości daje nam możliwość działań dotyczących zespołu pałacowo-parkowego. Ten rok to jest czas na projekty i pieniężne zbiórki. Zaczynamy od parku, aby w niedługim czasie wykorzystywać go na działania promocyjne i inne związane z rewitalizacją. Na początek konieczna jest inwentaryzacja m.in. drzew. Koncepcja rewitalizacji zostanie przygotowana przez zespół architektów krajobrazu z Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego z Olsztyna - mówi dr inż. Magdalena Kloskowska-Górska, prezes Fundacji Piękny Dom - Piękny Umysł.

Generalnie parkowy drzewostan nie jest w najlepszym stanie. W całości ten pierwotny nie przetrwał. Dzisiaj gołym okiem widać, że konieczna będzie (niestety) kolejna wycinka drzew.

Historia XIX-wiecznego zabytkowego parku

Teraz jest dobry moment, aby nieco przybliżyć historię i założenia samego parku.

Działka z parkiem ma obecnie około 5 hektarów. Pierwotnie było to nieco ponad 6 hektarów. Pierwotny park powstał najprawdopodobniej w drugiej połowie XIX wieku.

Z dokumentacji konserwatora zabytków z 1978 r. (czas jej sporządzenia) wynika, że drzewostan w tym czasie był jeszcze w dobrym stanie. Sam park ma (miał) styl naturalistyczny z elementami eklektycznymi. Dodajmy, że kiedy powstawał w XIX wieku to parkowe założenia naturalistyczne wypychały w trendach parkowe założenia krajobrazowe (te ostatnie z nieco większą sztuczną ingerencją).

Czytaj także:
Kultowy hotel na nadmorskiej skarpie. Tutaj wypoczywała polska elita. Najmodniejszy kurort nad Bałtykiem

Z konserwatorskiego zapisu wynika, że w latach 80. XX wieku w parku rosło około 1000 drzew w wieku od 100 do 200 lat. Najwięcej było buka pospolitego - 40 procent. Kolejne drzewa to: klon pospolity i świerk pospolity - po 20 procent, lipa drobnolistna, kasztanowiec biały - po 10 procent. Były także drzewa o charakterze pomnikowym - lipy, wiązy, brzozy, graby, dąb, jodły białe, choiny kanadyjskie, cyprysiki, żywotnik. Łącznie około 50 sztuk.

Dzisiaj w zasadzie nie ma już śladu po parkowych alejkach. Interwencji wymagają także parkowe stawy.

Pałace były dwa. Pierwszy został zburzony

Teraz o samym pałacu. Obiekt, który obecnie oglądamy to kolejny pałac. Pierwotny, zbudowany w połowie XIX wieku stał w innym miejscu. Został zburzony.

Trzcinno od XIII wieku stanowiło lenno rodu von Massow. W latach 1867-1904 pałac był siedzibą Adolfa von Massow, następnie do 1917 r. jego syna Wilhelma Karola. Pierwszy pałac, który stał na skraju parku, miał potężne boczne skrzydła ozdobione ryzalitami i wieńczone bogatym krenależem. Obiekt zburzono w 1900 r. W tym samym roku, już głębi parku, powstał nowy pałac. Nieco skromniejszy, ale i tak imponujący.

Piętrowy pałac wzniesiono na planie prostokąta. Ma charakter eklektyczny. Dach jest mansardowy (łamany) czterospadowy. Na frontonie znajdują się herby z dwugłowym orłem i latającym smokiem. Wysokie balkony wsparte są na rzeźbionych kolumnach. Na osi pałacu założono tarasy.

Po pierwszej wojnie światowej właścicielką majątku była Alicja von Massow, a ostatnią rezydentką Charlotte von Massow.

O powojennych właścicielach już napisaliśmy, ale trzeba wspomnieć o maju 1978 r. Wtedy, kiedy w obiekcie mieścił się dom dziecka, doszło do dużego pożaru, w którym spłonęło m.in. poddasze. I to był też koniec tej placówki w tym obiekcie. Po pożarze, przez kilka lat obiekt remontowano.

Warto odnotować, że dawniej z pałacem i parkiem był związany zespół folwarczny. To m.in.: spichlerz, stodoły, dom ogrodnika, oranżeria, stajnia, wozownia, rządcówka, dawna kolonia budynków mieszkalnych. Większość tych obiektów została rozebrana.

Pałac ma 1700 metrów kwadratowych. Część poddasza jest wyremontowana. Znajduje się tam apartament z łazienką, mieszkanie dwupokojowe z kuchnią i łazienką oraz trzy pokoje ze wspólną łazienką.

Pałacowo-parkowy projekt obliczony na dziesięć lat

Magdalena Kloskowska-Górska nie pokusi się obecnie o szacunki dotyczące kosztów remontu pałacu i rewitalizacji parku. Wiadomo, że będą ogromne.

- Ten projekt jest obliczony na około dziesięć lat. To miejsce zasługuje na to, aby przywrócić je do świetności. Taki mamy cel. Jeśli chodzi o pałac, to najważniejsze jest osuszenie fundamentów, murów. Widać wilgoć. Specjalizujemy się rodzinnie w odnawialnych źródłach energii. I chcemy to wykorzystać w przypadku pałacu w Trzcinnie. Konieczna jest także wymiana części okien oraz nowa elewacja. Niezbędne są też prace związane z dachem - oznajmia Magdalena Kloskowska-Górska.

Czytaj także:

Fundacja jest obecnie w trakcie przygotowywania folderu informacyjnego o historii i aktualnej sytuacji zespołu pałacowo-parkowego w Trzcinnie. Szuka kontaktu do osób, które były w jakikolwiek sposób związane z pałacem.

- Zapraszamy do kontaktu, współpracy, wspólnych działań, też do pomocy - zachęca Magdalena Kloskowska-Górska.

Fundację w działaniach można wesprzeć na kilka sposobów, m.in. przez odpis podatkowy, darowizny. Szczegóły na stronie internetowej: palactrzcinno.pl

Kontakt: Magdalena Kloskowska-Górska, tel. 534 884 990, mail: [email protected]

Zobaczcie zdjęcia pałacu i parku w Trzcinnie:

Front pałacu w Trzcinnie.

Nikt nie chciał tego pałacu na Pomorzu. Teraz pojawiła się r...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

Strefa Biznesu: Zwolnienia grupowe w Polsce. Ekspert uspokaja

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Nikt nie chciał tego pałacu na Pomorzu. Teraz pojawiła się rodzinna fundacja - Miastko Nasze Miasto

Wróć na slupsk.naszemiasto.pl Nasze Miasto