Felieton rowerowy. Od szarości do ciemności. O zachodzie jazda na zachód Słupska

Ireneusz Wojtkiewicz
Rondo Hallera na osiedlu Niepodległości obwiedzione przejazdami rowerowymi jak spod cyrkla
Rondo Hallera na osiedlu Niepodległości obwiedzione przejazdami rowerowymi jak spod cyrkla Ireneusz Wojtkiewicz
Dodaj komentarz:
Udostępnij:
Wprawdzie nie ma złej pogody do jazdy na rowerze, ale ostatnio aura swymi wybrykami przepłoszyła rowerzystów i pokrzyżowała nasze zamiary. A czasy mamy takie, że od porannej szarości do wieczornej szarości nie ma normalnej, dziennej jasności. Jak się taka przytrafi, to się uda spełnić zamiar wyjazdu na wycieczkę – szóstą z kolei, tym razem na zachód Słupska. Dobrych wspomnień z przeszłości wprawdzie nie ma, ale może coś się poprawiło.

Niestety, tak nie jest w ciągu ulic Prostej, Lutosławskiego i Poznańskiej do granicy miasta Słupska i gminy Kobylnicy. Ścieżka pieszo – rowerowa z przejazdami rowerowymi znajduje się w fazie zaniku. Kawał ul. Poznańskiej - między rondem u zbiegu ul. Słonecznej i Witkacego a granicą z Kobylnicą - tonie w ciemnościach i kałużach. Dalej nie wiadomo co jest, a co nie jest ścieżką rowerową, równoległą do ul. Poznańskiej i jej przedłużenia w Kobylnicy jako ul. Głównej. Na prawo szuwary, na lewo jezdnia z koleinami, a środkiem trudno się wyminąć, bo szerokość mniejsza od przepisowej. Krótko mówiąc, ta wlotowo – wylotowa droga do Słupska od dawna psuje wizerunek miasta.

W Kobylnicy jaśniej, ale na ul. Głównej naprawy wymagają kilka lamp i fragmenty zapadniętych nawierzchni tras rowerowych. Na skrzyżowaniu z ul. Kolejową jasno i przejrzyście. Tak samo za przejazdem kolejowym na ul. Kościuszki, aż do granicy z miastem przy zakręcie na ul. Kołobrzeską. Ta ostatnia z chodnikiem na prawo oraz drogą rowerową na lewo, oświetloną wprawdzie poblaskiem ulicznych latarni, ale widoczną o zmroku. Szkoda że tak nie jest na jej całej ponad kilometrowej długości, bo na przejściach i przejazdach nieopodal skrzyżowania z ul. Szczecińską to czarna dziura. Tak samo dalej, za pętlą autobusową, gdzie zaczyna się dawna Droga Książęca, w której więcej w ramce obok. To ulica Stanisława Szpilewskiego, zasłużonego historyka miasta i regionu pomorskiego. Z tej ciemnicy jego imienia skręcamy w prawo do Parku Zachodniego i przemierzamy jego 3-hektarowy, dobrze i stylowo oświetlony obszar do skrzyżowania z ul. Marii Zaborowskiej. Tą ulicą wiodą ścieżka pieszo – rowerowa i droga rowerowa do niedawno otwartego ronda im. Generała Tadeusza Rozwadowskiego.

Rondo i dalsza droga ku centrum miasta to trasa dobrze oświetlona i nieźle oznakowana. Spójne na razie tylko z drogą rowerową w ul. Legionów Polskich, też dobrze oświetloną, którą dojeżdżamy do następnego ronda – im. Gen. Józefa Hallera. Jadąc tu trzeba zważać na pędzących chodnikiem nieoświetlonych rowerzystów, którzy nie respektują obowiązku korzystania z równoległej drogi rowerowej. A na samym rondzie, obwiedzionym przejazdami rowerowymi jak spod cyrkla, chce się postać dla podziwiania nocną porą panoramy Osiedla Niepodległości wzdłuż ul. 11 Listopada. Najlepiej widać to ze stromej skarpy przy wspomnianym rondzie, gdzie warto się wdrapać.

Na kolejnym odcinku, wiodącym dobrze oświetloną drogą rowerową wzdłuż ul. Piłsudskiego, mamy następne trzy ronda, w tym dwa poświęcone kobietom. To Rondo Praw Kobiet, spójne z drogami rowerowymi na przecznicach, opasane dookoła przejazdami rowerowymi i przejściami dla pieszych. Dość jasno tu, a poza tym migają żółte światełka ostrzegawcze – pewna nowość w infrastrukturze komunikacyjnej, którą przydałoby się zastosować w innych częściach miasta. Tymczasem dojeżdżamy do ronda im. Izabeli Jaruga – Nowackiej, o czym dowiadujemy się z ulicznych tabliczek, a nie z mapy Google, na której tej nazwy nie ma, pomimo że nadano ją kilka lat temu. Tu u zbiegu ul. Piłsudskiego i Sobieskiego mamy oznakowany przejazd rowerowy, za którym mamy też do wyboru trasę powrotną. Oświetloną i przydatną dla poprawy kondycji i nie sprzyjającą zasiedzeniu, które znów nam grozi z powodu pandemii.

Warto wiedzieć
Droga Książęca to średniowieczny trakt europejski, zwany też Drogą Gryfitów. Funkcjonował do XVIII wieku, czyli do czasu wybudowania odcinka tzw. drogi berlińskiej pomiędzy Słupskiem w Sławnem. Prowadził z Gdańska przez Słupsk, Zębowo, Ścienno (osadę byłego Państwowego Gospodarstwa Rolnego w miejscowości Gać), Pałowo, Staniewice (była tam jedna z przepraw rzecznych – wpław przez Wieprzę), Darłowo, Kołobrzeg, Szczecin i Lubekę do Hamburga. Dziś można korzystać tylko z niektórych odcinków tego traktu, gdyż jest zaniedbany, rozjechany, zaśmiecony i pozarastany. W tych miejscach biegną równoległe drogi leśne lub polne. Jadąc nimi, mamy trakt z prawej strony i uważamy go jako charakterystyczny element krajobrazu, służący orientacji w terenie. W części pomiędzy wjazdem do strony ul. Szczecińskiej w Słupsku a wyjazdem na drogę leśną w kierunku Zębowa dawny trakt jest nieprzejezdny. Dalej trasa rowerowa prowadzi do Redencina. Gaci i Swołowa. Przebiega na pograniczach miasta Słupska oraz sąsiednich gmin Słupsk i Kobylnica.

Podpis pod zdjęcie do wydania papierowego:
Fot. 1 IW_329ZtA: Rondo Hallera na osiedlu Niepodległości obwiedzione przejazdami rowerowymi jak spod cyrkla
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Podpisy pod zdjęcia do wydania internetowego:
Fot. 2 IW_329ZtB: Urokliwy o zmierzchu widok słupskiego ringu od ronda Hallera po ul. 11 Listopada z drogami rowerowymi
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 3 IW_329ZtC: Fatalnej jakości połączenie drogowe w ciągu ulic Poznańskiej w Słupsku i Głównej w Kobylnicy
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 4 IW_329ZtD: Piesi i rowerzyści muszą uważać na zapadliny na chodnikach ul. Głównej w Kobylnicy
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 5 IW_329ZtE: Oświetlenie ul. Głównej w Kobylnicy wymaga gruntownego przeglądu i napraw
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 6 IW_329ZtF: Skrzyżowanie ul. Głównej i Kolejowej w Kobylnicy wygląda na zadbane pod względem oświetlenia
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 7 IW_329ZtG: Kałuże na chodnikach i w koleinach jezdni ul. Głównej w Kobylnicy, czas myśleć o naprawach nawierzchni
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 8 IW_329ZtH: Na styku trasy pieszo – rowerowej, gdzie się Słupsk kończy a Kobylnica zaczyna
Fot. 9 IW_329ZtI: Ponad kilometrowa droga rowerowa wzdłuż ul. Kołobrzeskiej ze światłami Kobylnicy na horyzoncie
Fot. 10 IW_329ZtJ: Nieźle oświetlona ul. Kołobrzeska, gdzie droga rowerowa przebiega w poblasku ulicznych latarni
Fot. 11 IW_329ZtK: Oświetlony wjazd do Parku Zachodniego od strony tonących w ciemnościach pętli autobusowej i ul. Szpilewskiego
Fot. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 12 IW_329ZtL: Na przejeździe pieszo – rowerowym niedawno otwartego ronda im. Gen. Rozwadowskiego
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 13 IW_329ZtM: Droga rowerowa wzdłuż ul. Piłsudskiego, którą chce się jeździć nawet o zmroku
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 14 IW_329ZtN:Jazda nocną porą ul. Piłsudskiego w kierunku osiedla Niepodległości
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 15 IW_329ZtO: Ulica Legionów polskich, dołem jezdnia i chodnik, górą droga rowerowa, wszystko dobrze oświetlone
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 16 IW_329ZtP: Na ul. Legionów Polskich rowerzysta powinien korzystać nie z chodnika, ale równoległej drogi rowerowej, a o zmroku używać świateł
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 17 IW_329ZtR: Rondo Praw Kobiet otoczone dobrze oznakowanymi i oświetlonymi przejazdami rowerowymi
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 18 IW_329ZtS: Droga rowerowa wzdłuż ul. Piłsudskiego nocną porą
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 19 IW_329ZtT: Część drogi rowerowej na ul. Piłsudskiego jest ścieżką pieszo - rowerową
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 20 IW_329ZtU: Rondo Izabeli Jaruga – Nowackiej w zbiegu ulic Sobieskiego i Piłsudskiego, którego nazwy nie ma na mapie Google
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz
Fot. 21 IW_329ZtW: Dobrze oznakowany i widoczny o zmroku przejazd rowerowy przez rondo Izabeli Jaruga - Nowackiej
Fo. Ireneusz Wojtkiewicz

Mięsożerni mężczyźni bardziej szkodliwi

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
W budżecie obywatelskim na przyszły rok jest zadanie polegające na udrożnieniu Drogi Książęcej, ale zapewne tylko na odcinku w granicach m. Słupska (ul. Szpilewskiego).

Tymczasem najgorszy jest odcinek biegnący przez gm. Kobylnica - pomiędzy ulicami Wspólną i Brzozową w Bolesławicach. Jest on kompletnie zarośnięty i w zasadzie nieprzejezdny.

Dalej, kiedy droga przechodzi w granice gm. Słupsk, jest znacznie lepiej - jest betonowa nawierzchnia prowadząca aż do Zębowa.
G
Gość
W budżecie obywatelskim na przyszły rok jest zadanie polegające na udrożnieniu Drogi Książęcej, ale zapewne tylko na odcinku w granicach m. Słupska (ul. Szpilewskiego).

Tymczasem najgorszy jest odcinek biegnący przez gm. Kobylnica - pomiędzy ulicami Wspólną i Brzozową w Bolesławicach. Jest on kompletnie zarośnięty i w zasadzie nieprzejezdny.

Dalej, kiedy droga przechodzi w granice gm. Słupsk, jest znacznie lepiej - jest betonowa nawierzchnia prowadząca aż do Zębowa.
G
Gość
W budżecie obywatelskim na przyszły rok jest zadanie polegające na udrożnieniu Drogi Książęcej, ale zapewne tylko na odcinku w granicach m. Słupska (ul. Szpilewskiego).

Tymczasem najgorszy jest odcinek biegnący przez gm. Kobylnica - pomiędzy ulicami Wspólną i Brzozową w Bolesławicach. Jest on kompletnie zarośnięty i w zasadzie nieprzejezdny.

Dalej, kiedy droga przechodzi w granice gm. Słupsk, jest znacznie lepiej - jest betonowa nawierzchnia prowadząca aż do Zębowa.
A
Andy
Drogę książęcą swego czasu zniszczyły słupskie wodociągi. Kładli jakieś rury wszystko rozkopali i zostawili po sobie ten cały bajzel.
G
Gość
ludkowie drogie na rowerkach i dziczy na hulajnogach jak wam zycie mile zakladajcie certfikowane kamizelki odblaskowe !
Dodaj ogłoszenie