Filharmonia ma być przebudowana i rozbudowana. Na to czekają melomani

Anna Czerny-Marecka
Anna Czerny-Marecka
Budynek słupskiej filharmonii ma zostać rozbudowany i przebudowany
Budynek słupskiej filharmonii ma zostać rozbudowany i przebudowany Łukasz Capar
Udostępnij:
Nowa widownia, wygodne fotele, większa scena, lepsza akustyka i porządna wentylacja - to tylko niektóre założenia przebudowy i rozbudowy budynku słupskiej filharmonii przy ul. Jana Pawła II. Jedynym problemem jest czas. Z projektem trzeba zdążyć do jesieni, kiedy odbędzie się nabór wniosków samorządowych do drugiej transzy rządowych pieniędzy z Polskiego Ładu.

- Przebudowa filharmonii to ma być jeden z wniosków, jakie Słupsk zgłosi do drugiego rozdania funduszy z rządowego Polskiego Ładu - mówi Justyna Pluta, dyrektor Wydziału Zarządzania Funduszami w Urzędzie Miasta Słupska. - Koszt przebudowy z rozbudową obecnego gmachu przy ul. Jana Pawła II szacujemy na około 30 milionów złotych. Na tym etapie miasto przekaże filharmonii 500 tysięcy złotych na sporządzenie projektu i dokumentacji, które potrzebne będą do złożenia wniosku do Polskiego Ładu. A ponieważ filharmonia to instytucja kultury i nie ma pracowników do takich inwestycyjnych zadań, inwestorem zastępczym będzie Zarząd Infrastruktury Miejskiej.

- Obecnie przygotowujemy się do podpisania umowy z filharmonią - potwierdza Ewelina Kujawa z ZIM-u. - Następnie przygotujemy dokumentację do ogłoszenia i przeprowadzenia przetargu na projekt przebudowy. Plan jest taki, żeby przetarg ogłosić w lutym.

O tym, że słupszczanie i nasza świetna orkiestra zasługują na nowy obiekt, mówiono od co najmniej kilkunastu lat. Obiecywali to kolejni prezydenci, ale nigdy te obietnice nie nabrały realnego kształtu. Teraz pojawiła się szansa na zmiany. Co prawda nie będzie to nowy gmach, bo według oceny ratusza Słupsk nie zdobyłby pieniędzy na taką inwestycję, ale dyrektor filharmonii Bogdan Kułakowski nie kryje zadowolenia z takiej szansy.

- Przede wszystkim będzie większa sala koncertowa i diametralna poprawa warunków słuchania, na co słupscy melomani na pewno zasługują, bo obecnie narzekają na brak wygody, duchotę i złą akustykę - mówi dyrektor Bogdan Kułakowski. - Budynek będzie też w pełni przystosowany dla osób niepełnosprawnych. Zmiany muszą objąć także pomieszczenia przeznaczone dla muzyków i administracji. Co prawda drobne remonty były przeprowadzane, ale duża część budynku pamięta czasy PRL-u i nie była ruszana od czasu, kiedy postawiono ten budynek.

Jak jest teraz

Na wycieczkę po filharmonii, do miejsc, których widz nie widzi, zabiera mnie Renata Teterka, kierownik administracyjno-techniczny filharmonii od 1,5 roku. Przechodzimy przez dolne foyer, które akurat zostało wyremontowane, do garderób. Ich stan jest fatalny. Stare lustra, szafki, umywalki, trochę lepiej wyglądające prysznice i niedawno wniesiona tam sofa. Za sceną przechodzimy na górę. Górne foyer też zostało wymalowane, małe pomieszczenia administracji również odnowiono, ale korytarz, schody, jakieś dziwne pomieszczenia i zakamarki dosłownie czuć PRL-em. "Zwiedzanie" kończymy w szklano-aluminiowym, nowoczesnym pomieszczeniu, do którego wchodzi się wejściem z prawej strony widowni. Była tam rupieciarnia, jest bardzo estetyczne miejsce. Powstało za ok. 200 tysięcy od miasta w ubiegłym roku. - Może uda się je zachować w nowym projekcie - zastanawia się pani kierownik. - A jeżeli nie, to myślę, że aluminiowo-szklane ściany można będzie jakoś inaczej wykorzystać, bo to dobry materiał - dodaje. Na sam dół, do piwnic, nie schodzimy, ale oglądam ich zdjęcia. Bez dwóch zdań można by w nich nakręcić horrory albo urządzić klimatyczny escape room.

- Kiedy zaczęłam pracę w filharmonii, aż trudno było mi uwierzyć, że przez wiele lat w większości miejsc nic nie zrobiono - mówi Renata Teterka. - To budynek zbudowany pod potrzeby teatru, nie filharmonii. Jest dużo pomieszczeń, które nam nie są przydatne, nie przewidziano natomiast szatni dla muzyków. Część przebiera się pod sceną, część w kawiarence na piętrze. Nie mają nawet swoich szafek. Udało mi się odmalować kilka pomieszczeń administracji, zrobić foyer, wymienić część podłóg i wycyklinować scenę, a także postawić to przeszklone pomieszczenie przy wyjściu ewakuacyjnym. W ubiegłym roku na cele remontowe otrzymaliśmy ponad 226 tysięcy złotych od miasta. Niestety, był to czas, kiedy mocno poszybowały w górę ceny materiałów i usług
budowlanych, więc w trakcie musieliśmy ograniczać zakres robót. Poza tym uderzamy z prośbami do sponsorów. Na przykład słupski sąd rejonowy przekazał nam w formie darowizny używane meble z sądów w Miastku i Chojnicach, firma ABATEC - wideodomofony, a Maripol obiecał dwie nowe sofy do górnego foyer. Meble w moim biurze to podarunek od pani, która
likwidowała firmę. Jesteśmy takim darczyńcom niesłychanie wdzięczni - dodaje pani kierownik. - Takie cząstkowe prace na bieżąco trochę poprawiają warunki, ale dopiero poważna inwestycja sprawi, że wreszcie filharmonia będzie budynkiem, do którego chętnie przychodzi się i do pracy, i co najważniejsze, posłuchać koncertów.

A jak będzie

  • Z budynku filharmonii praktycznie zostanie pozostawiona tylko fasada. Gmach ma być powiększony o osiem metrów kosztem podwórka na jego tyłach. To pozwoli na powiększenia widowni do 420 miejsc i sceny do 220 mkw. Scena ma pomieścić 80-osobową orkiestrę i chór.
  • Mają być nowe fotele i więcej miejsca między nimi. Na dyskomfort siedzisk obecnie najbardziej narzekają słuchacze.
  • Poprawiona ma być fatalna obecnie akustyka sali koncertowej, a także wentylacja.
  • Wymienione zostanie także oświetlenie i nagłośnienie sali koncertowej.
  • Zamontowana zostanie winda.
  • Konieczna jest całościowa wymiana instalacji elektrycznej, grzewczej, wodno-kanalizacyjnej.
  • Przewidziano także urządzenie pięciu garderób i czterech pokoi gościnnych oraz pralni i suszarni, a także dostosowanie toalet dla osób niepełnosprawnych.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wbić szpilę w propagandę Putina to cel wystawy w CSW

Wideo

Materiał oryginalny: Filharmonia ma być przebudowana i rozbudowana. Na to czekają melomani - Głos Pomorza

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie